Niewielka wioska na południowym wybrzeżu Krety, malownicze wzgórza, wąska polna droga, skały i karmelowy krajobraz traw i krzewów. Zauroczony tym miejscem inwestor, oprócz rozległej willi na wynajem, postanowił wybudować również domek letni na własny użytek.
Wytyczne były jasno sprecyzowane. Duży salon z kuchnią, mniejsza łazienka i sypialnia. Miejsce postojowe dla jednego samochodu, oraz taras i basen jedynie dla użytku właścicieli, a stamtąd rozległy widok na zatoki Damnoni, Ammoudi i Schinaria. Dodatkowym zadaniem architekta było jednak zaprojektowanie całej przestrzeni tak, aby zachować odpowiednią prywatność dla obu willi, szczególnie w strefie tarasu i basenu.
Aby rozwiązać kwestię prywatności, mniejszą willę zlokalizowałam dużo wyżej na działce, a cały dom umieszczony został nie na osi komunikacyjnej, jak dolna willa, a przylegająco do jej lewej strony. Elewacja od tej strony będzie miała charakter zamknięty i będzie mieścić jedynie drzwi wejściowe. Pozostałe natomiast będą otwarte w kierunku południa i wschodu, dokładnie tam, gdzie piękne zbocze wzgórza i zatoki.
W obu, usytuowanych równolegle willach okna umieszczone są od strony południowej i od strony wschodniej. Dzięki zamknięciu dolnej willi od północy, oraz ze względu na przekrycie jej zielonym dachem, jedyną częścią widoczną z tarasu górnej willi będzie roślinność i krawędzie zielonych dachów, z dołu natomiast widoczne będzie tylko zbocze oraz woda spływająca po krawędzi infinity pool.
Inspiracją dla architektury mniejszego domu był znajdujący się w niewielkiej odległości od działki grecki kościółek przyklejony do skały. Z niego zostały zaczerpnięte skosy dachu, pozostała część domu natomiast, dzięki użyciu betonu, drewna i lokalnego kamienia, będzie się wtapiać w otoczenie i w ten sposób integrować budynek z otaczającym go krajobrazem.
We wnętrzu zastosowałam prosty uład w kształcie litery L, gdzie większe ramię jest częścią dzienną, w mniejszym natomiast umieściłam sypialnię i łazienkę. Przez cały dom biegnie oś E-W, rozpoczynająca się od drzwi zewnętrznych, biegnąca przez korytarz i zakończona oknem na końcu sypialni. Ponieważ dom przeznaczony jest dla pary, a układ zapewnia przegrodę wizualną w części dziennej i nocnej, zdecydowaliśmy się oddzielać tych dwóch stref żadną przegrodą, a jedynym zamkniętym pomieszczeniem jest łazienka.
Przesuwne przeszklenie salonu prowadzi do części jadalnej tarasu, część rekreacyjna natomiast umieszczona została bliżej sypialni. W tym pomieszczeniu, oprócz dużych tafli szkła, użyłam drewnianych rolet, które pozwolą odsłonić przeszklenia, lub zapewnią cień i przegrodę.
Bądź pierwszym, który skomentuje